Compártelo



Tipsy dotyczace Tajlandi - specialnie dla Zuzki

Zuza zabierz:
- paszport
- karte kredytow i debetowa (kredytowa wystarczy ale lepiej miec 2)
- ok 300 funtow w gotowce zeby pokazac urzedasowi
- sfalszowany lub prawdziwy bilet powrotny z data mniejsza niz 2 tygodnie
- przewodnik Lonely Planet
- money belt - czyli taki pas pod spodnie w ktorym trzymasz dokumenty karte i gotowke (zawsze go mniej przy sobie jadac autobusem)
- plecak zamykany na zamek z dwoch stron i klodke na szyfr
- reszte kupisz na miejscu

w Tajlandi jestesmy z 3 go swiata, wiec traktuja nas gorzej niz reszte Europejczykow i procedury wjazdowe sa skomplikowanie. Przynajmniej tak bylo 3 lata temu, moze juz sie cos zmienilo. Popytaj w razie czego.

. druga opcja, mniej klopotliwa, jest zalatwic sobie Tajska wize w Londynie - ja tak bym zrobil

- jak juz przejdziesz granice, to wybierz troszke gotowki z bankomatu na taxi, wez taxi do Khao San Road - to taka dzielnica dla podroznikow, mieszanka wszystkiego. Tam poszukaj sobie taniego hostelu - z ulicy badz z Lonely Planet. W agencjach turystycznych mozesz kupic bilet na autobus, lub samolot ktory Cie zabierze na plaze. Szybko sie zorientujesz na czym to wszystko polega, po dwoch dniach sama napiszesz przewodnik. Podrozowanie po Azji to bulka z maslem, a Tajlandia jest najbardziej turystyczna z wszystkich krajow, wiec wszystko jest latwe, przejrzyste i przyjemnie.

Dodatkowe tipy:
- nie ufaj nikomu, zamykaj plecak, mniej oko na dokumenty i aparat 100% czasu
- w hostelu chowaj rzeczy do sejfu
- za posiadanie marijuany lub palenie mozesz trafic do strasznego wiezienia wiec oko!
- nie smiej sie i niekrytykuj ich krola - tez grozi wiezienie!
- na wszelki wypadek zalecane jest zrobic sobie szczepienia na tezec, zapalenie watroby A, i cos tam jeszcze dowiedz sie u lekarza w Londynie
- nigdy nie okazuj gniewu i nie podnos glosu - swiadczy to o slabosci czlowieka w Azji
- negocjuj ceny z usmiechem

Powodzenia
F.