Compártelo



Zyje wolny od etykietek

Nie jestem ani Polakiem, ni Kolumbijczykiem, Europejczykiem, bialasem, katolikiem, buddysta, podroznikiem, webdesignerem, fotografem, szalencem, wariatem, ani Filipem Ziolkowskim. Po prostu jestem. Zyje wedlug wlasnych zasad, ciesze sie zyciem, czerpie z niego garsciami i staram sie nie smrodzic na innych. Wolny od etykietek. Tak mi sie zebralo po tym jak przeczytalem artykul na temat krzyza pod palacem prezydenckim a pozniej komentarz do rzeczywistosci na blogu dawnego kolegi mojego brata. Oto link wraz a moim komentarzem. A tu zapraszam na premiere nowego kawalka zespolu Juanity Kolectivo K. (Muzyczka po prawej stronie). Przy okazji oznajmiam ze podrozowanie to nie tylko boskie zycie ale takze i nieprzyjemne skrojki, co sie niestety przydazylo ostatnio Kubie. Nie przejmuj sie Kuba, kto prawdziwie nie podrozowal tego nigdy nie skroili. Dalej i do przodu. Zycie i tak jest piekne ze wszystkimi upadkami i wzlotami. Przeszlosc nie ma zadnego znaczenia. Liczy sie tylko dzis.