Compártelo



Boliwia, Jak jest w Polsce?

Jak jest w Polsce?

Ciagle slysze to pytanie. Lindo? (czyli ladnie) i nie wiem co powiedziec wiec odpowiadam lindo.

Zgadza sie jest ladnie, ale czy jest kraj o ktorym mozna by powiedziec brzydko? Czy Polska ma choc jeden "highlight" oprocz haniebnych obozow koncentracyjnych, ktory wyroznia go w swiecie? Mimo szczerych checi jeszcze takiego nie znalazlem. Plaze mamy ladne ale wystarczy taz sie wybrac do Brazyli, Tailandi czy Mexyku by zaprzestac zachywycac sie naszymi. Gory sa: Tatry, Bieszczady, Sudety, ale czym sa Tatry w obliczu Himalayow czy Andow? Mamy Krakow, czyli niby przyjazniejsza wersja Pragi ale jednak nie tak wyjatkowy jak Barcelona, Londyn, Wenecja, Lizbona. Co ma Krakow wyjatkowego oprocz najlepszych tureckich kebabow i fajnego zycia nocnego? Dziewczyny? Owszem ladne sa, ale czy na tle Kolumbijek, Japonek, Argentynek, Rosjanek czy Brazylijek czy warto sie wogole tym tematem zajmowac?

Czasem w rozmowie z latynoskimi machos odpowiadam ze w Polsce dziewczyny cenie za caloksztalt, za ze potrafia polaczyc kobiecosc z niezaleznosci, za to ze mozna im zaufac, za to ze mozna im powierzyc zadanie, za pozytywna skromnosc i latwosc w obcowaniu. No i co najwazniejsze ze sa sexy. Mam nadzieje ze to ciagle prawda=) Naprawde zatracilem objektywizm jesli chodzi o nasz kraj.

Pozniej pada pytanie/stwierdzenie czy zimno (Frio?). Oczywiscie ze zimno ale w tym momencie jest cieplej niz u was. W czerwcu w Polsce jest srednio 20-25 stopni i wiekszosc slonecznych dni. W Argentynie jest pochmurno i zimno. Kiedy w Polsce zaczyna sie wiosna tutaj (Argentyna) zaczyna sie zima.

Bieda? A jakze. Jak przypominam sobie wyjazdy w Polske i takie piekne miejsca jak Nowy Port, Orunia Dolna w Gdansku w listopadzie to przypominaja mi sie slamsy w Rio czy Mumbaju. Ale oni i tak w to nie uwierza. Bo to jednak Europa.

Jaka jest Polska? Nie wiem. Nie mieszkalem tam juz od 5 lat, od czasu wejscia do Uni wiele sie zmienilo. Nie mam pojecia o czym mam mowic. Czy wogole moje spostrzezenia sa wiarygodne. Fakt ze prawie wszyscy sa z przymusu katolikami, ze jest zimno, ze jestem jednym z niewielu brunetow, kiedy tutaj jestem 100procentowym blondasem. Ze cenia nas pracodawcy na zachodzie, ze mamy ladne dziewczyny, ze bigos, barszcz i pierogi sa absolutne pyszne. Co wiecej...?

Od strony geograficznej powiadam ze jestesmy duzym krajem w centrum Europy, takim mostem miedzy wschodem a zachodem, jedna noga u Ruskich druga u Irlandi, bo w podobienstwo do Niemcow nikt nam nie uwierzy. Ze juz sie nie pije wodki, ze rzadzi piwo... Kurde (co za slowo) =)

Naprawde nie mam pojecie jaka jest Polska. Troche na sile staram sie koloryzowac ale czy naprawde mamy ciekawy kraj? Opowiadam ze kazdy latynos zapewne poczuje sie swietnie w Polsce bo uwielbiamy miec zagraniczncyh znajomych, szczegolnie z Ameryki Poludniowej bo prawdopodobnie tam nie mamy kompleksow ale czy tak jest naprawde? Mieszkajac w Londynie 3 lata uswiadomilem sobie ze i tak Polacy trzymaja sie glownie z Polakami. A jak sie juz pojawi jakis osobnik zagraniczny w towarzystwie to zadko sie zdarza ze Polacy wlaczaja tryb rozmowy miedzy soba po Angielsku jak np Niemcy, czy Skandynawowie. Czy naprawde jestesmy fajni, imprezowi i tolerancyjni? Czytam fora internetowe i komentarze pod artykulami i czesto mozna sie zdolowac poziomem intelektualnym, wtedy ciesze sie ze nikt poza granicami Polski nie rozumie naszego jezyka. Z drugiej strony jak sie pojawi ciekawy artykul na Gazecie czy Onecie uswiadamiam sobie ze jednak mamy calkiem fajny plastyczny jezyk i smietanke intelektualna godna pozazdroszczenia. Niby jestesmy nietolerancyjnymi malkontentami ale za to Polscy podroznicy sa swietni jak jeden w jeden. Jak sie juz uda spotkac to nie tylko jest z kim wypic ale takze ciekawie pogadac nie spogladajac na zegarek.

Jacy sa Polacy? Jak jest w Polsce? Macie jakis pomysl jak opisac nasz kraj komus np z Boliwii, Kolumbii czy Argentyny? Bo ja sie zagubilem i czuje ze zmyslam=).

.
.