Compártelo



UK, London, Say Good Bye - Finally proud to be Polish

Thanks everyone for coming. You are stars. As usually I've got some consideration as well. Apart from the fact that some of my friends I'm seeing today or I saw y-day ( Bartek, Darek, Kully, Jee ) some had booked trips in advanced ( Steve - Glastonbury, Neil - Egipt ), some of them stuck on their way in traffic:) ( Mac and Richie, Krzys, Nik, Ewa ) most of my guests are Polish and most of my friends are women. How cool is that? Strange? I don't think so. After 3 years of living in London I must say that:

1. It's much easier for me to be myself and make real friend among women. I think woman understand more then boys and are much better at proper conversation. It also means that these guys who are my real mates must be f... wicked:) Have five!

2. Thank you Pete (NZ) and Ben (Jew/American) for coming - you are exeptional. But I'd like to talk about people from my country. I've met thousands of people from all around the world but most of people I can rely on and refer to are Polish. And that's personally the best news for myself. Good Polish people are one number one in this world. We are wonderful community, we are stars and we need more time to shine as real stars. We Polish are wonderful, we deserve better treatment, we deserve better publicity, we deserve huge respect to ourselves.

Dziekuje wam. Nigdy nie przypuszczalem ze my Polacy potrafimy byc swietnym rowniez jako grupa ludzi! Mieszkam z Australijkami, pracowalem w angielskich firmach, poznalem mase ludzi z calego swiata ale to na was zawsze moglem polegac. Lacza nas w sumie trzy sprawy - jestesmy z Polski, wychowalismy sie w Polsce i naszym ojczystym jezykiem jest Polski. Choc niektorzy z nas czasem chcialiby o tym zapomniec (ja tez mam takie nierozsadne przeblyski:) bycie Polakiem moze byc rowniez powodem do dumy. I nie ze wzgledu na ciagle te same nudne stereotypy, a bo papiesz, bohaterowie, pracusie, polskie komedie, goscinnosc, ladne dziewczyny, edukacja, lekarze, hydraulik, sprzataczka... To bylo w latach 90tych i zanim weszlismy do Unii.

To wy moi przyjaciele, znajomi i wasza niesamowita osobowosc oraz pozytyw jakim emanujecie jestescie moim powodem do dumy. How cool is that:) ze potrafimy byc swietni jako grupa ludzi. To wcale nie znaczy ze mamy stac w jednym szeregu i trzymac orzelka z bezmozgami z naszego kraju, spiewac hymn z ludzmi na widok ktorych dostajemy albo gesiej skorki albo ataku szyderczego smiechu. Zostawmy idiotow w Polskim bagienku niech sie sami utopia. Zapomnijmy o chorej polityce, o Giertychach, o Rydzyku, o dresach, koksach, blacharach, Leperach, o rasizmie, o zlodziejach, o chamstwie, opolskich niesnaskach, zawisci i poszerzajmy krag wyluzowanych, tolerancyjnych, ambitnych i kreatywnych Polakow ktorych wiecej laczy niz dzieli. Pamietajmy ze im wiecej nas fajnych Polakow, z cala gama super pozytywnych cech tym lepszy obraz zbudujemy o sobie samych a to zaprocentuje na zewnatrz. Szerzmy tolerancje i rozumienie swiata.

Jak widac potrafimy sie najlepiej bawic w jednym z najlepszych alternatywnych klubow w Londynie jakim jest Hoxton Square Bar, znamy doskonale jezyki obce, potrafimy oczarowac obcokrajowcow swoim luzem i pogoda ducha, bez koniecznosci bezmyslnego bluzgania, smrodzenia fajkami i agresywnego upijania sie wodka czy browarami. Uwaga:) Potrafimy znalezc oszczednosci z kiepsko platnej pracy i nie wydawac fortuny na nowa kolekcje sygnowana gwiazdka pokroju Kate Moss:) Moze kiedys uda nam sie stworzyc swietne nowoczesne panstewko w panstwie (moze w Londynie) pozbawione tych cech od ktorych uciekamy i z ktorymi nie chcemy sie identyfikowac. Pozdro dla was. Tak trzymac!

6 comments

  1. Anonymous11:28 AM

    super Filipku, tyle że papież pisze się przez "ż", a nie przez "rz". Bo wtedy Twoja duma z bycia Polakiem wygląda trochę inaczej.
    Ale nie przejmuj nic, każdemu sie może zdarzyć.
    3maj tak dalej.

    ReplyDelete
  2. Anonymous1:42 PM

    dzieki za rade, zaraz poprawie ale nie o taka dume mi chodzi, chyba nie zrozumialas tekstu, :)

    ReplyDelete
  3. Anonymous3:56 PM

    Fil,
    Jechalam sobie busem do domu po Hoxton, i dopadlo mnie! Pomyslalam sobie, ze bedzie mi i wszystkim naprawde SMUTNO BEZ CIEBIE!!!

    :)))) jestes cool gosc, maaaan!
    Oczywiscie, bede sledzic twoje fotki i blogersa, trzymaj sie cieplo gdziekolwiek bedziesz!
    Powodzenia! xxx
    aldi

    ReplyDelete
  4. destiny...11:58 PM

    Podoba mi sie Twoja wizja...
    A Twoj nieskazony optymizm i charyzma to glowne rzeczy za ktore Cie polubilam...

    Przykro mi ze nie bylo mnie na hoxton...nawet brazylijska plaza mi tego nie wynagrodzi...

    Ale..do zobaczenia w srode..hm? ;)

    ReplyDelete
  5. macias10:22 PM

    Serwus Filip!
    Tu Macias! Wiesz zawsze podobał mi się twój luz, Twoja otwartośc i Twoja inteligencja (w głębi duszy - zazdroszczę ci tego). Bądź taki nawet jak będziesz już miał 90 lat... Będę śledził relacje z podróży. Powodzenia!

    ReplyDelete
  6. Anonymous2:33 PM

    This comment has been removed by a blog administrator.

    ReplyDelete

Would you like to share something with me?