Compártelo



Australia, Somewhere in one of hundreds national parks






4 comments

  1. Paulina11:05 AM

    Hey, bring me some Australian air in a jar so I can smell it here in London:D

    ReplyDelete
  2. Anonymous1:19 PM

    Message from Mista Perrelo: Man!!! Dostalem te robote w Góglu! :) Dlaczego nie odbierasz telefonu?!? Ale jaja jestem jeszcze w szoku.........

    ReplyDelete
  3. Anonymous1:40 PM

    Bracie, to jest jakas kur***** jazda, godzine potem telefon z agencyi Euro ErEsCeGie: "Chcemy Cię..." co za dzień wykręcony, man! No i co byś wybrał? Ścieżkę geeka w okularach denkach czy ścieżkę przećpanego kopisława? Lewo czy prawo? Szara czy pomarańczowa pigułka? Wchodzisz do jaru czy do jaskini? :D Doradź!!!

    El Perro

    ReplyDelete
  4. Daniel1:03 PM

    Cześć Parówko!
    Twoje zdjęcia powinny być ocenzurowane....działają demotywująco na ludzi ciężko pracujących w Londynie.....
    Co bedzię jak jutro rzuce prace i za ostatnie pieniądze kupię bilet w jedną strone do Australii?!
    Świetny pomysł ze ścieżką dzwiękową w tle.

    ReplyDelete

Would you like to share something with me?